Mniej chaosu. Więcej działania.

Transkrypcja nagrania.

Cześć, tu Tomek.
Podcast Rodzina gotowa na trudne czasy.

Zrób powoli to, co inni robią szybko, żeby szybko zrobić to, co inni robią powoli”.

Ten podcast jest przede wszystkim dla mnie – po to, żebym mógł porządkować własne myśli. Jeżeli ktoś jeszcze z tego skorzysta, będzie mi bardzo miło.
Dziś chcę zatrzymać się przy czymś, co dotyczy nas wszystkich: nadmiarze informacji i tym, jak w tym świecie zachować bezpieczeństwo, stabilność i sprawczość.

Żyjemy w zalewie informacji

Informacji jest bardzo dużo. Każda kolejna wiadomość, każdy nagłówek, każde nagranie domaga się naszej uwagi. Sam ten podcast jest kolejną informacją. Może być tylko szumem. A może być sygnałem.

Problem nie polega jednak tylko na ilości. Problem polega na tym, że te informacje stają się coraz bardziej niepokojące. Docierają do nas natychmiast, z całego świata. Decyzje, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe, dziś są podejmowane. Grenlandia. Wojna na Ukrainie. Relacje z Chinami. Ćwiczenia wokół Tajwanu. Umowy handlowe z Ameryką Południową i Indiami.

Z tego wszystkiego wyłania się obraz świata, w którym status quo przestało istnieć.

Dotychczasowe reguły przestają obowiązywać

A my w tym wszystkim próbujemy się odnaleźć. Pytamy: jak tak można?, dlaczego oni tak robią?, gdzie to wszystko zmierza?
Tyle że rzeczywistość nie przejmuje się naszymi życzeniami. Ludzie, którzy mają władzę, podejmują decyzje w oparciu o interesy, wartości i informacje, które mają.

I pojawia się pytanie, które jest najważniejsze co ja mogę z tym zrobić?

Szum informacyjny i paraliż decyzyjny

Nadmiar informacji tworzy tło naszego życia i wyprowadza nas z równowagi. Im więcej szumu, tym trudniej usłyszeć właściwy sygnał.
Przypomina mi to radiotelefon z wciśniętym na stałe przyciskiem wzmacniania tła – jeden wielki trzask. W takim hałasie nie sposób funkcjonować sensownie przez dłuższy czas.

Paradoks polega na tym, że próbując przygotować się na trudne czasy, słuchamy jeszcze więcej. Próbujemy przewidzieć nieprzewidziane. Szukamy sygnałów czarnego łabędzia.
A czarne łabędzie – jak pisał Nassim Taleb – są nieprzewidywalne. Nigdy wcześniej się nie wydarzyły. Statystyka mówi tylko o tym, co już było. Fukushima miała się nie wydarzyć. A jednak się wydarzyła.

W efekcie zamiast działać, zamrażamy się. Jeszcze sprawdzimy. Jeszcze poczekamy. Jeszcze się dowiemy.
A w świecie nieprzewidywalnym nie będzie momentu, w którym będziemy wiedzieć wystarczająco dużo.

Pierwszy krok: ograniczenie napływu informacji

Dlatego pierwszym, najważniejszym krokiem jest ograniczenie napływu informacji. Nie dokładanie kolejnych źródeł. Nie szukanie jeszcze jednego komentarza, jeszcze jednej analizy, jeszcze jednego eksperta.

To jest moment, w którym trzeba wyłączyć przycisk.

Coraz częściej mam przekonanie, że to, czego nie robimy, ma dziś większe znaczenie niż to, co robimy. Niekliknięcie. Nieodsłuchanie. Niewchodzenie w kolejną spiralę informacji. To nie jest ucieczka od rzeczywistości. To jest odzyskiwanie zdolności widzenia.

Bo jeśli cały czas słuchamy wszystkiego, to w pewnym momencie nie słyszymy już niczego.

Co słyszymy, gdy wyłączymy szum

Kiedy naprawdę ograniczamy napływ informacji, zaczynamy słyszeć coś innego. Zaczynamy słyszeć siebie – swoje zmęczenie, napięcie, intuicje. Zaczynamy też słyszeć ludzi wokół nas – żonę, dzieci, bliskich, współpracowników.

To są informacje, które mają znaczenie. Nie globalne. Lokalne. Konkretne. Osobiste. I tu pojawia się kolejny krok.

Słuchanie drugiego człowieka

Uważność na drugiego człowieka to dziś nie jest luksus ani kwestia charakteru. To jest kompetencja przetrwania.

Uczyć się słuchać. Ze zrozumieniem. Z empatią. Rozbudzać wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. Czasem wystarczy po prostu zapytać: w czym mogę pomóc?

Ale to pytanie ma sens tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi usłyszeć odpowiedź i na nią zareagować.

Działanie we właściwym momencie

Najważniejsze nie jest to, co dajemy drugiemu człowiekowi, ale kiedy to dajemy.
Nie jutro. Nie kiedyś. Tylko wtedy, kiedy ta potrzeba jest realna.

Czasem są to rzeczy bardzo proste: obecność, pomoc, dowiezienie tematu do końca bez przypominania się.
W takich momentach buduje się zaufanie – dobro dzisiaj skrajnie deficytowe.

Zaufanie nie rodzi się z wielkich deklaracji.
Rodzi się z powtarzalności i przewidywalności.

Jeśli ktoś wie, że może na mnie liczyć, że dowożę, że nie trzeba mnie kontrolować – relacja się wzmacnia.
A powolne budowanie relacji, kompetencji i wiarygodności sprawia, że w momencie kryzysu możemy działać szybko. Bez chaosu. Bez paniki. Sprawczo.

Mniej hałasu. Więcej działania.

Dlatego moja propozycja jest prosta:
mniej hałasu, więcej uważności, konsekwentne działanie.

Odłóż smartfon. Nie siadaj z nim do stołu. Wyznacz momenty ciszy.
Popatrz ludziom w oczy. Posłuchaj. Zobacz, czego potrzebują.

A jeśli masz coś, co może im się przydać – daj to.

Raz. Drugi. Trzeci.

Zobaczysz, że to działa.
I że w świecie pełnym chaosu nie zostaniesz sam.

Dziękuję.
To był podcast Rodzina gotowa na trudne czasy.

Pedagog rodzinny

Pedagog rodzinny to specjalista wspierający funkcjonowanie rodziny, poprawiający komunikację między jej członkami oraz pomagający w rozwiązywaniu konfliktów i trudności opiekuńczo-wychowawczych. Działa na rzecz poprawy relacji rodzic-dziecko, wspiera rodziny zastępcze i naturalne, a także prowadzi warsztaty kompetencji wychowawczych. 

Kluczowe zadania pedagoga rodzinnego:

  • Wsparcie wychowawcze: Pomoc rodzicom w prawidłowym wypełnianiu funkcji opiekuńczych.
  • Poprawa relacji: Praca nad więziami rodzinnymi oraz komunikacją.
  • Rozwiązywanie problemów: Interwencje w sytuacjach kryzysowych (np. w rodzinach zastępczych).
  • Warsztaty i terapia: Organizacja warsztatów umiejętności rodzicielskich oraz terapii pedagogicznej.
  • Współpraca instytucjonalna: Działania z ośrodkami pomocy społecznej, sądami czy szkołami. 

Pedagog rodzinny często pracuje w domach dziecka, placówkach wsparcia dziennego lub współpracuje z Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie (PCPR). W odróżnieniu od pedagoga szkolnego, koncentruje się głębiej na środowisku domowym i relacjach wewnątrz rodziny. 

Co możesz zrobić dla własnego bezpieczeństwa, zanim samolot wzniesie się w niebo?

Podróż samolotem jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów przemieszczania się. Nie dlatego, że „nic się nie zdarza”, ale dlatego, że wszystko jest przewidziane, opisane i przećwiczone. Zanim jednak samolot oderwie się od pasa, jest jedna rzecz, którą możesz zrobić dla własnego bezpieczeństwa – i która ma znaczenie także dużo dalej niż tylko na pokładzie. Chodzi o instrukcję bezpieczeństwa. Tę kartę, którą większość pasażerów nie zagląda. A szkoda.


Lotnictwo nie opiera się na szczęściu, tylko na procedurach

Zgodnie z raportami IATA za 2024 rok oraz prognozami na lata 2025–2026:

  • 1 na 11 milionów – takie jest statystyczne prawdopodobieństwo śmierci w katastrofie lotniczej. Dla porównania: ryzyko śmierci w wypadku samochodowym to około 1 na 100.
  • 15 871 lat – tyle musiałbyś latać codziennie, aby statystycznie uczestniczyć w jednym śmiertelnym wypadku lotniczym.
    Niektóre analizy mówią nawet o ponad 25 000 latach.
  • Wskaźnik wypadków w 2024 roku wyniósł około 1,13 na milion lotów – co oznacza, że tylko jeden na blisko 885 tysięcy rejsów kończy się jakimkolwiek incydentem, wliczając te niegroźne.

To nie jest efekt przypadku. To efekt standaryzacji, prostych zasad i jasnej komunikacji.


Dlaczego instrukcja bezpieczeństwa działa?

Załogi doskonale wiedzą, że „czytelnictwo zamiera”. Dlatego instrukcja bezpieczeństwa nie opiera się na długich opisach, ale na pokazie i obrazie. W kilka minut pasażer otrzymuje zestaw informacji, które – jeśli zajdzie taka potrzeba – mają zadziałać automatycznie.

Na zaledwie kilku stronach formatu A4 zawarto instrukcje zrozumiałe dla dziesiątek narodowości, dzieci i dorosłych, niezależnie od znajomości języka. Dominuje tu język obrazów, a nie słów.

Kolory nie są przypadkowe:

  • czerwony – zagrożenie,
  • zielony – działanie,
  • żółty – element ratujący życie (np. maska tlenowa),
  • osobne oznaczenia dla dzieci.

To podręcznikowy przykład dobrej komunikacji kryzysowej.


Zasady z samolotu, które obowiązują także na ziemi

Nie latamy codziennie. Ale zasady z instrukcji bezpieczeństwa są zaskakująco uniwersalne:

  • Pożar i ewakuacja
    Jeśli musisz opuścić zadymione pomieszczenie: zakryj usta, nie wstawaj, poruszaj się pochylony lub na kolanach i nie wracaj po rzeczy. Czas i tlen są cenniejsze niż bagaż.
  • Najpierw ratuj siebie
    „Najpierw maska dla siebie, potem dla dziecka” brzmi wbrew instynktowi, ale ma głęboki sens.
    Dobry ratownik to żywy ratownik. Nie pomożesz nikomu, jeśli sam stracisz przytomność.
  • Detale mają znaczenie
    Podczas wodowania zabronione są buty na wysokim obcasie. Dlaczego? Bo mogą uszkodzić zjeżdżalnię ewakuacyjną. Mały szczegół – ogromna konsekwencja.

Instrukcja jako filozofia gotowości

W Programie Rodzina Gotowa na Trudne Czasy mówimy o tym samym, co robi lotnictwo od dekad:

  • przewidywać,
  • upraszczać,
  • uczyć zanim wydarzy się kryzys.

Dobra instrukcja to prosta instrukcja. A proste zasady – powtarzane i zrozumiane – ratują życie.

Bezpiecznych lotów. I bezpiecznego lądowania – także w codziennym życiu.

Link do instrukcji: https://drive.google.com/file/d/1FxWfgagIiYSJdvsf_ZnWS4K1gbzU09W-/view?usp=sharing

Coaching rodzicielski

Coaching rodzicielski to forma wsparcia, w której coach pomaga rodzicom zdefiniować i osiągnąć cele wychowawcze, budując ich kompetencje, świadomość i umiejętność rozwiązywania problemów, zamiast dawać gotowe rady; skupia się na wzmocnieniu więzi, poprawie komunikacji, rozwoju poczucia własnej wartości dziecka i odkrywaniu wewnętrznych zasobów rodziców, by mogli stać się mentorami dla swoich dzieci. 

Kluczowe cechy coachingu rodzicielskiego:

  • Rodzic jest ekspertem: Coach nie mówi, co robić, lecz zadaje pytania, które skłaniają rodzica do znalezienia własnych rozwiązań, opierając się na jego mądrości i zasobach.
  • Skupienie na celach: Rodzice określają, co chcą osiągnąć (np. lepszą komunikację, radzenie sobie z trudnymi zachowaniami), a coach wspiera ich w wypracowaniu planu działania.
  • Rozwój umiejętności: Uczy rodziców aktywnego słuchania, empatii, wyrażania emocji, rozumienia perspektywy dziecka i dawania konstruktywnej informacji zwrotnej.
  • Wzmocnienie relacji: Celem jest budowanie silniejszych więzi, zaufania i poczucia bezpieczeństwa w rodzinie.
  • Praca z emocjami i przyczynami: Pomaga zrozumieć źródła problemów i zmienić nawyki reakcji, co prowadzi do trwalszych zmian. 

Kiedy skorzystać z coachingu rodzicielskiego:

  • Gdy chcesz lepiej rozumieć swoje dziecko i potrzeby rodziny.
  • Chcesz świadomie kształtować rozwój dziecka i budować jego poczucie wartości.
  • Masz trudności w komunikacji i chcesz nauczyć się skutecznych strategii.
  • Szukasz sposobów na rozwiązywanie konfliktów i wzmacnianie więzi. 

Czego można się nauczyć:

  • Jak być dla dziecka przewodnikiem i mentorem.
  • Jak reagować, aby wzmocnić dziecko, a nie je osłabić.
  • Jak dostrzegać i rozwijać talenty dziecka.
  • Jak pracować z własnymi emocjami w trudnych sytuacjach. 

Czego brakuje w polskim poradniku bezpieczeństwa? Lekcja prosto z Holandii. Podcast.



Po wylądowaniu w Holandii natrafiłem na coś ciekawego – holenderski poradnik bezpieczeństwa „Bereid je voor op een noodsituatie” („Przygotuj się na sytuację kryzysową”). W tym samym czasie do naszych skrzynek trafił polski poradnik od Ministerstwa Obrony Narodowej. Oba dokumenty mówią o tym samym: jak przygotować się na trudne czasy, ale ich filozofia jest zupełnie inna.

Dwie filozofie gotowości

Polski poradnik zaczyna od państwa: opisuje instytucje, procedury, służby. My, obywatele, pojawiamy się dopiero w dalszej kolejności. Holenderski poradnik stawia obywatela w centrum – najpierw tłumaczy, dlaczego Ty masz się przygotować, a dopiero potem dodaje rolę rządu.

„Holenderski poradnik nie ma ambicji być podręcznikiem szkoleniowym. Jego głównym celem jest pobudzenie do myślenia i zainspirowanie do działania.”

To podejście pokazuje, że bezpieczeństwo zaczyna się w domu, w rodzinie i lokalnej społeczności, a nie od instytucji.


Holenderski plan gotowości w trzech krokach

  1. Przygotuj zestaw kryzysowy
    – Sprawdź, co już masz w domu
    – Zrób listę brakujących rzeczy
    – Uzupełnij zapasy, sprawdzaj je co pół roku
    – Zadbaj o gotówkę, gwizdek, latarki i koce
  2. Opracuj plan postępowania
    – Co jeśli telefon nie działa?
    – Kto odbierze dzieci ze szkoły?
    – Gdzie się spotkacie z bliskimi?
    Poradnik nie daje gotowych rozwiązań – zmusza do myślenia i wcześniejszych ustaleń.
  3. Rozmawiaj i pomagaj sobie nawzajem
    – Dowiedz się, jak sąsiedzi radzą sobie z kryzysem
    – Odkryj, kto może potrzebować wsparcia
    – Zainicjuj rozmowy z dziećmi i bliskimi: „Czasem mogą się zdarzyć sytuacje, w których przez chwilę nie będzie prądu albo wody. Tak jak mamy apteczkę, tak mamy też plan, żebyśmy zawsze byli razem i bezpieczni.”

Holenderski poradnik pokazuje, że wspólnota jest siłą, a dobre przygotowanie to nie tylko rzeczy, lecz też relacje i wspólne decyzje.


Czego wciąż brakuje w Polsce?

  1. Odpowiedzialności przeniesionej na obywatela – gotowość zaczyna się od Ciebie.
  2. Prostego modelu krok po kroku, który każdy może zastosować.
  3. Narzędzi do rozmów z bliskimi i dziećmi – przykładowe frazy i dialogi.
  4. Wsparcia sąsiedzkiego i lokalnego – kto może Ci pomóc i komu Ty możesz pomóc.

Lekcja dla Programu „Rodzina Gotowa na Trudne Czasy”

Ten sposób myślenia jest bliski temu, co rozwijamy w naszym programie: małe kroki, odpowiedzialność rodzinna i lokalna oraz realne scenariusze. Holendrzy pokazali, że gotowość nie musi być skomplikowana – wystarczą trzy fundamenty: zasoby, plan, rozmowa.

„Gotowość nie zaczyna się w ministerstwie ani w instrukcji. Zaczyna się w kuchni, przy stole, w rozmowie z bliskimi i sąsiadem z klatki obok. My też możemy – jeśli zaczniemy dziś.”

A Ty od czego zaczniesz przygotowania dzisiaj?

Tomek, Program Rodzina Gotowa na Trudne Czasy

Dołączam linki, pod którymi możesz zobaczyć publikacje, o których opowiadam dzisiaj. Naprawdę warto.
https://www.denkvooruit.nl/documenten/2025/11/25/przygotuj-sie-na-sytuacje-kryzysowa
https://www.denkvooruit.nl/documenten/2025/11/17/noodplan-uitgebreid
https://www.voedingscentrum.nl/nl/service/vraag-en-antwoord/boodschappen-doen/moet-ik-een-noodpakket-met-eten-en-drinken-in-huis-hebben.aspx

Czy Twoja apteczka to coś więcej niż tylko pudełko z plastrami?

Szkolenie z pierwszej pomocy

Czy Twoja apteczka to coś więcej niż tylko pudełko z plastrami? 🤔🩸

Być może masz ją w domu, schowaną w szafce lub w samochodzie. Ale czy jesteś gotowy/gotowa, by naprawdę jej użyć? Kiedy ostatni zaglądałeś do środka? 

Zastanów się: jak zatamujesz gwałtowny krwotok, który wymaga znacznie więcej niż przyklejenia kolorowego plastra? W sytuacjach kryzysowych liczą się sekundy i konkretne umiejętności, a nie tylko posiadanie sprzętu.

Dlatego zapraszamy na intensywne szkolenie w ramach Programu Rodzina Gotowa na Trudne Czasy!

📅 Kiedy: 17 stycznia, zaczynamy o godz. 13.00

📍 Gdzie: Imielin, Hala Widowiskowo-Sportowa, https://maps.app.goo.gl/2x7smZYSRv4fpwoL8

👩‍⚕️ Prowadząca: Sandra – doświadczony ratownik medyczny pola walki, która uczy się ratować życie nie tylko w ekstremalnych warunkach.

Czego nauczymy się w praktyce?

Skupiamy się na „twardych” umiejętnościach:

✅ Tamowanie krwotoków zagrażających życiu – nauczysz się zakładania opatrunków uciskowych, w tym procedury „pakowania” ran.

✅ Zasady pierwszej pomocy – od oceny sytuacji po skuteczne działanie.

✅ Kiedy pomagać, a kiedy się powstrzymać – nauczymy Cię oceny bezpieczeństwa, bo ratownik, który sam stanie się ofiarą, nikomu nie pomoże.

To spotkanie ma charakter typowo warsztatowy i szkoleniowy. Całą energię i czas poświęcamy na naukę ratownictwa. 

🏃‍♂️ Zajęcia dla dzieci:

Nie musisz szukać opieki! Zabierz dzieci ze sobą – przygotowaliśmy dla nich równoległe zajęcia o charakterze sportowym i ogólnorozwojowym. Gdy Ty będziesz ćwiczyć ratowanie życia, Twoje pociechy będą aktywnie spędzać czas.

Koszt udziału:

💰 100 zł – osoba dorosła

💰 50 zł – Klubowicze (regularni uczestnicy Programu RGT)

➕ 10 zł koszt zajęć dla dzieci (jeśli zabierasz je ze sobą).

Bądź gotowy, by w razie potrzeby stać się pierwszym i najważniejszym ogniwem w łańcuchu ratunkowym dla swojej rodziny i sąsiadów.

👉 Zapisy trwają! 

Wypełnij formularz Google: https://forms.gle/m3EbaTAYiNmH7uty5 

Od ewakuacji nie można uciec!

No i już! Trzecie spotkanie za nami. Spotkaliśmy św. Mikołaja, dzieci miały sporo tak potrzebnego im ruchu, a my zajęliśmy się rodzinnymi procedurami, plecakami i ich ewakuacyjną zawartością… Dziękujemy za świetną atmosferę i każdą z inspiracji!
Do zobaczenia 17 stycznia na szkoleniu z pierwszej pomocy!
Pozdrawiamy serdecznie,
Pieczarki i Przyjaciele

  • Obrona cywilna z św. Mikołajem!

Finlandia jest „odporna na wstrząsy” – 4 lekcje dla polskich rodzin, jak zadbać o własne bezpieczeństwo

Niepewność tu i teraz, spokój tuż za Bałtykiem

Agresja Rosji na Ukrainę fundamentalnie zmieniła nasze postrzeganie bezpieczeństwa. Poczucie niepewności, wzmocnione przez incydenty naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, obnażyło systemowe luki w polskiej obronie cywilnej. Analizy ekspertów jasno wskazują na braki w spójnej legislacji, niedostateczną liczbę schronów i problemy z koordynacją działań między władzami centralnymi a samorządowymi. W efekcie, wiele polskich rodzin odczuwa uzasadniony niepokój.

Tymczasem tuż za Bałtykiem, w Finlandii, od dekad budowane jest społeczeństwo, które media i analitycy określają mianem „odpornego na wstrząsy”. Fiński model to nie tylko infrastruktura, ale przede wszystkim kultura gotowości, oparta na jasnych zasadach prawnych, wszechstronnym planowaniu i powszechnym zaangażowaniu. To system, w którym każdy obywatel zna swoją rolę i posiada narzędzia, by ją wypełnić.

Celem tego artykułu jest przełożenie najważniejszych, najbardziej uderzających lekcji płynących z fińskiego systemu na praktyczne i zrozumiałe wskazówki. To krótki przewodnik napisany z myślą o rodzinach uczestniczących w programie „Rodzina Gotowa na Trudne Czasy”, który pokazuje, jak fundamentalne zasady fińskiej odporności można zaimplementować we własnym domu.


Bezpieczeństwo to obowiązek każdego – i to z mocy prawa

Podstawą fińskiego systemu jest zasada, która w polskiej rzeczywistości brzmi niemal rewolucyjnie: odpowiedzialność za bezpieczeństwo jest prawnie rozłożona na całe społeczeństwo. Fińska ustawa o ratownictwie (Pelastuslaki) jasno stanowi, że obowiązek zapobiegania pożarom i innym wypadkom, przygotowania się na nie oraz ograniczania ich skutków spoczywa na każdej osobie fizycznej, firmie i organizacji.

Prawo to nakłada na obywateli konkretne obowiązki. Sekcja 3 ustawy wprowadza „ogólny obowiązek działania” – każdy, kto zauważy pożar lub inne zagrożenie, jest prawnie zobowiązany do natychmiastowego wezwania pomocy i podjęcia działań ratunkowych na miarę swoich możliwości. Ustawa precyzuje nawet tak szczegółowe kwestie, jak obowiązek właściciela nieruchomości dbania o stan kominów i przewodów dymowych (Sekcja 13a), aby nie stwarzały zagrożenia pożarowego.

Najbardziej jaskrawą różnicę widać w podejściu do infrastruktury ochronnej. Podczas gdy polska analiza wskazuje na dramatyczny brak schronów, fińskie prawo (Sekcja 76) nakazuje, aby istniejące schrony obrony cywilnej były utrzymywane w stanie pozwalającym na ich uruchomienie w ciągu 72 godzin. Ta różnica nie jest tylko techniczna, ale przede wszystkim mentalna. Reprezentuje kulturę ciągłej gotowości i aktywnego utrzymania, a nie pasywnego podejścia typu „zbudować i zapomnieć”, w którym infrastruktura niszczeje aż do momentu kryzysu.

Lekcja dla nas jest brutalnie prosta: czekanie, aż państwo zapewni nam bezpieczeństwo, to strategia skazana na porażkę. Prawdziwa odporność zaczyna się wtedy, gdy my, na wzór Finów, przyjmujemy na siebie część prawnego i moralnego obowiązku przygotowania.


Plan na wszystko: od zboża po cyberbezpieczeństwo

Fińska odporność nie opiera się wyłącznie na schronach i alarmach. To głęboko przemyślany system zabezpieczający ciągłość funkcjonowania całego państwa w każdym krytycznym obszarze. Sercem tego systemu jest Narodowa Agencja Zaopatrzenia Kryzysowego (NESA), której zadaniem jest planowanie i wdrażanie działań gwarantujących bezpieczeństwo dostaw.

Zakres działania NESA jest imponujący. Agencja koordynuje współpracę między sektorem publicznym a prywatnym, nadzorując krajowe zapasy strategiczne – od importowanych paliw, przez farmaceutyki, aż po żywność i zboże. Podczas gdy w Polsce publiczna debata o obronie cywilnej grzęźnie na poziomie liczenia miejsc w schronach, Finowie zabezpieczają całe systemy, od których zależy przetrwanie narodu. Motto NESA idealnie oddaje ducha tej strategii:

Razem możemy dokonać wielkich rzeczy i przetrwać wszelkie trudności.

NESA realizuje strategię „Odpornej na wstrząsy Finlandii” (Shockproof Finland), która wykracza daleko poza fizyczne zapasy. Planowanie obejmuje również zabezpieczenie społeczeństwa cyfrowego i informacyjnego, co w dzisiejszych czasach jest równie kluczowe jak rezerwy paliwa.

To fundamentalna lekcja dla każdej głowy rodziny: prawdziwa gotowość nie polega na posiadaniu jednego planu „S” (schron), ale na systemowym myśleniu o ciągłości funkcjonowania rodziny – od zapasów wody i żywności, przez alternatywne źródła energii, po bezpieczeństwo finansowe i informacyjne.


Szkolenie to nie przywilej specjalistów, to obowiązek obywateli

Fiński system nie polega jedynie na prawie i infrastrukturze. Jego siłą jest inwestycja w człowieka – wyposażenie obywateli w praktyczne umiejętności i wiedzę. Fińskie ramy prawne ustanawiają obywatelski obowiązek uczestnictwa w szkoleniach z zakresu obrony cywilnej, tworząc kulturę powszechnego oczekiwania gotowości.

Aby nie była to pusta deklaracja, państwo stworzyło powszechnie dostępny, ustrukturyzowany system szkoleniowy, który umożliwia obywatelom realne zdobycie niezbędnych kompetencji. Dzięki temu każdy Fin, który chce podnieść swoje umiejętności w zakresie obrony i bezpieczeństwa, ma do tego narzędzia zapewnione przez państwo.

Lekcja dla nas jest oczywista: kompetencji nie da się zadekretować, trzeba je zdobyć. Zamiast czekać na systemowe rozwiązania, każdy rodzic powinien aktywnie poszukiwać szkoleń – od pierwszej pomocy, przez obsługę łączności, po podstawy przetrwania. To właśnie suma indywidualnych kompetencji buduje odporność narodu na poziomie każdej komórki społecznej. To podejście tworzy społeczeństwo, które jest nie tylko chronione, ale przede wszystkim kompetentne i pewne siebie.


Różnica fundamentalna: współpraca zamiast chaosu

Analiza polskiej sytuacji w zakresie obrony cywilnej wskazuje na poważne problemy z koordynacją działań między władzami centralnymi, samorządami a służbami ratowniczymi. W Finlandii ten problem rozwiązano u podstaw, budując system na fundamencie silnej i autonomicznej władzy lokalnej.

Finlandia jest państwem silnie zdecentralizowanym. Gminy (kunta) posiadają gwarantowaną w konstytucji autonomię i są odpowiedzialne za świadczenie większości kluczowych usług publicznych, od edukacji po opiekę zdrowotną. To właśnie tutaj tkwi sekret skuteczności fińskiego systemu: Ustawa o ratownictwie (Pelastuslaki), opisana w pierwszej części, nie jest odgórnym dekretem narzuconym słabym wykonawcom. Jej siła polega na tym, że nakłada obowiązki na kompetentne i zasobne samorządy, które mają realne narzędzia do ich wykonania.

Fińskie prawo precyzyjnie integruje różnych aktorów – od państwowych służb, przez władze regionalne, aż po dobrowolne, kontraktowe straże pożarne (sopimuspalokunta), które stanowią ważny element systemu. Dla nas to bardzo ważna wskazówka: odporność buduje się od dołu. Zamiast czekać na idealną koordynację z poziomu centralnego, musimy, na wzór Finów, budować siłę w lokalnych wspólnotach. To właśnie silny i świadomy samorząd, we współpracy z obywatelami, jest prawdziwym fundamentem bezpieczeństwa państwa.


Twoja rodzina, Twoja gotowość

Lekcja płynąca z Finlandii jest jednoznaczna: prawdziwa odporność nie jest tajną technologią ani gigantycznym programem zbrojeniowym. Jest wynikiem kultury opartej na współpracy, systematycznym planowaniu, ciągłym szkoleniu i poczuciu współodpowiedzialności każdego obywatela za bezpieczeństwo swoje i swojej wspólnoty.

Dla rodziny płyną z tego cztery konkretne kierunki działania, które stanowią jednocześnie fundament programu „Rodzina Gotowa na Trudne Czasy”:

  • Współpraca: Zacznij od własnej rodziny. Ustalcie wspólny plan działania. Następnie rozszerzajcie kręgi, budując sieci zaufania i współpracy z innymi rodzinami w waszym otoczeniu.
  • Systematyczność: Nie działaj w panice pod wpływem wiadomości. Stwórz systematyczny, spokojny plan, który obejmie zapasy, procedury i podział obowiązków.
  • Ciągłe szkolenie: Wiedza to potęga. Ucz się i regularnie ćwicz z rodziną nowe umiejętności – od pierwszej pomocy, przez obsługę radia, po orientację w terenie.
  • Zamykanie tematów: Nie zostawiaj planów na papierze. Przechodź od pomysłu do działania. Przygotuj plecak ucieczkowy, zgromadź zapasy, stwórz działające rozwiązania i „odłóż je na półkę”, aby były gotowe, gdy nadejdzie potrzeba.

Jaki jest jeden, konkretny krok, który zrobisz jeszcze w tym tygodniu, aby Twoja rodzina była lepiej przygotowana na trudne czasy?

👨‍👩‍👧‍👦 Rodzina gotowa na ewakuację – zmiana tematu spotkania 13 XII 2025

Cześć, z powodów organizacyjnych szkolenie z pierwszej pomocy zostaje przesunięte z 13 grudnia na kolejną sesję Programu RGT, czyli 17 stycznia 2026. Serdecznie przepraszamy za zamieszanie.

Tematem najbliższego spotkania (w sobotę 13 grudnia) będzie przygotowanie rodziny na sytuację kryzysową. Spotykamy się w Imielinie. Dokładny adres to Biblioteka Miejska w Imielinie, Imielińska 92, 41-407 Imielin

Podczas warsztatów wspólnie przeanalizujemy trzy alternatywne scenariusze ewakuacyjne:

⚡ Nagła ewakuacja (w tym priorytetowe zabezpieczenie dokumentów) – odpowiedzialny za ten panel: Grześ.
🏕️ Scenariusz uchodźczy (przemarsz do zorganizowanego punktu recepcyjnego, zapewniającego wyżywienie i schronienie) – odpowiedzialny za ten panel: Tomek.
🌲 Jeden dzień przetrwania w lesie – odpowiedzialny za ten panel: Maciek.

Wspólnie opracujemy rodzinne procedury oraz listy zestawów ewakuacyjnych, dopasowanych do indywidualnych potrzeb każdej rodziny.


Przewidzieliśmy też dodatkowe atrakcje.
📌Zorganizowane zajęcia dla dzieci.
📌Odbędzie się również spotkanie ze Świętym Mikołajem. Prezenty kupimy wcześniej – podobne dla każdego dziecka.

📝 Zadanie do przygotowania
Prosimy o przygotowanie wstępnego szkicu listy rzeczy, które Twoim zdaniem są niezbędne do zabrania w przypadku pilnej ewakuacji z domu.

Koszt spotkania to 100 zł od rodziny plus 30 zł za młodszego uczestnika (zajęcia oraz upominek od św. Mikołaja).

Zgłoszenia przyjmujemy drogą elektroniczną za pośrednictwem formularza Google: https://forms.gle/H82qrvuiNzZbehSeA

Pozdrawiamy serdecznie,
Pieczarki i Przyjaciele